Zezowate szczęście

reżyserAndrzej Munk

1960

reżyseria Andrzej Munk
scenariusz (wg własnego opowiadania "Sześć wcieleń Jana Piszczyka") Jerzy Stefan Stawiński
zdjęcia Jerzy Lipman, Krzysztof Winiewicz
muzyka Jan Krenz

wykonawcy Bogumił Kobiela, Maria Ciesielska, Kazimierz Opaliński, Barbara Kwiatkowska, Jerzy Pichelski, Aleksander Dzwonkowski, Edward Dziewoński, Tadeusz Janczar, Adam Pawlikowski, Roman Polański, Roman Kłosowski, Henryk Bąk, Wojciech Siemion, Andrzej Munk, Mariusz Dmochowski, Wiesław Gołas

nagrody Dyplom Uznania na MFF w Edynburgu, 1960
Wyróżnienie na Festiwalu Festiwali Filmowych w Londynie, 1960

SCENA Z FILMU

Piszczyk (off): Okrzyki prorządowych demonstrantów: "Niech żyje Marszałek Śmigły–Rydz!", "Wodzu, prowadź na Kowno!" Przy moim stanie ducha niewiele mnie to wszystko obchodziło. Myślałem ciągle o Joli. Ten dzień miał się dla mnie stać Rubikonem, przejściem do życia dojrzałego. Chciałem jak najszybciej pozbyć się tego transparentu ("Na Kowno!") i czmychnąć. Nagle zorientowałem się, że nie idę już na końcu pochodu, ale w jego środku. Nie przypuszczałem, że nasza organizacja liczy tylu entuzjastów. Stopniowo począł mnie ogarniać nastrój tego tłumu, choć nie zależało mi na Kownie. Poczułem w sobie siłę zbiorowości (krzyczy: Na Kowno!). Okrzyki z tyłu: ONR walczy, ONR czuwa, ONR Polskę wykuwa! Żydzi na Madagaskar! Okazało się, że ci nowi koledzy nie należą do naszego związku. Zupełnie nie wiedziałem, co krzyczeć. Obawiałem się, że z powodu mojego nosa wezmą mnie znowu za Żyda. Dlatego postanowiłem wykrzykiwać na przemian dwa hasła: jedno dla tych z przodu, jedno dla tych z tyłu. Piszczyk wznosi okrzyki: Wodzu prowadź! Żydzi na Madagaskar! Niech żyje Marszałek Śmigły–Rydz! Precz z sanacją!

ALEKSANDER JACKIEWICZ, MOJA FILMOTEKA. KINO POLSKIE, WARSZAWA 1983

"Zezowate szczęście", antyromantyczna tragifarsa à rebours, jak "Lotna" Wajdy w planie romantycznym, zamyka krótkie dzieje Szkoły Polskiej. (…) Film Munka powstał na podstawie powieści Stawińskiego "Sześć wcieleń Jana Piszczyka". Są to dzieje oportunisty, próbującego się wcielać kolejno w mity (przedwojennej) mocarstwowości, legendę okupacyjnej walki zbrojnej, a po wojnie w pracę "organiczną", wreszcie w mitologię powstałą wokół organizacji socjalistycznego państwa. (…) Kim był Piszczyk? Wydaje się, że należy na niego patrzeć, mimo wszystko, jako na człowieka, na postać prawie realistyczną. (…) Z jednej strony głupek i naiwniak, postać śmieszna (…), z drugiej – człowiek nieszczęśliwy, prześladowany przez całe swoje życie nie tylko z własnej winy. (…) Piszczyk to przewodnik po historii Polski ostatnich dziesięcioleci. Gdy Polska jest pokazywana groteskowo – groteskowy jest też Piszczyk, gdy Polska zyskuje kształt dramatyczny – dramatyzuje się i uczłowiecza sam bohater.

Bogumił KobielaBogumił Kobielafotos

okresy historyczne